Orange we współpracy z producentem długopisów właśnie (zapalniczek, jednorazowych maszynek do golenia również) – firmą Bic, zrealizowało projekt taniego telefonu gotowego do użycia natychmiast po kupieniu. I to dosłownie – bateria w telefonie Bic jest naładowana, karta SIM gotowa, a pakiet startowy zawiera godzinę na rozmowy.

Wyglądem telefon Bic przypomina najprostszą Nokię. Kosztuje 49 euro i póki co jest dostępny tylko we Francji. Miejmy nadzieję, że idea taniego telefonu na kartę zostanie wprowadzona w całej Europie i będzie można kupić go wszędzie, jak kupuje się zapalniczkę lub długopis – na jeden raz.