Wszyscy chyba znamy grę The Sims. Od kilku lat wzbudza ona ciągłe zainteresowanie samych graczy( w tym w szczególności kobiet ) jak i krytyków, którzy cały czas się zastanawiają nad fenomenem symulacji życia codziennego. I właśnie możliwość pokierowania naszą wirtualna postacią tak, ażeby była szczęśliwa i majętna sprawia, że nie możemy oderwać się od komputera, gdyż tak naprawdę stwarzamy ''własne idealne wirtualne życie''. W wirtualnym życiu możemy być kim chcemy i posiadać wszystko co chcemy, mamy zupełnie nową tożsamość, dzięki której możemy spełnić nasze życzenie aby być kimś zupełnie innym. Jednak warto zastanowić się czy The Sims nie jest grą dla ludzi sfrustrowanych, którzy nie mogą odnaleźć swojego celu w życiu? Co innego symulatory lotów, w tym chyba najsłynniejszy Microsoft Flight Simulator 2004: A century of Flight. Nie tylko realistycznie odwzorowują wszystkie działania, które musimy wykonać podczas lotu ale również( bądź przede wszystkim ) mogą spełnić nasze najskrytsze marzenia o byciu pilotem. Warto dodać, że do symulatora lotów Microsoftu wyszło bardzo dużo różnego rodzaju dodatków jak specjalne joysticki, które są prawie takie same jak w normalnym samolocie, co więcej z tą częścią symulatora ukazało się bardzo wiele ''addonów'' co oznacza, że nasza zabawa staje się jeszcze bardziej zaawansowana. Oczywiście obecnie na rynku dominują symulatory realnie odwzorowujące jazdę pociągiem, ciężarówką czy też samochodem wyścigowym. Jednak nadal pozostaje nam do rozstrzygnięcia pytanie dlaczego tak naprawdę cieszą się one, aż tak dużą popularnością.? Przede wszystkim w jakimś stopniu zaspokajają nasze ukryte pragnienia, które najprawdopodobniej nie zostaną zrealizowane z różnych przyczyn, które zazwyczaj nie są zależne od nas.  Poza tym dostarczają nam wiele rozrywki i nas relaksują. Symulatory obecnie oprócz świetnej zabawy tez nas uczą, ale przede wszystkim rozwijają nasza wyobraźnię...