Star Wars - The Force Unleashed, wersja Wii. W roli miecza świetlnego - wiimote. No i zaczęło się. Chwila oczekiwania, loading, intro... i niespodzianka. Przygodę zaczynamy grając jako Darth Vader! Szybko uczymy się posługiwania świetlną zabawką. Ciach wiimotem w lewo, w prawo, z góry i z wyskoku. Lewą ręką posługujemy się mocą. Dusimy, rzucamy we wrogów wszystkim dookoła i ... padamy. No właśnie, Star Wars to naprawde męcząca akcja. Wpadając na 20 wrogów trzeba się odrobinke napocić. Przy 200 przeciwniku jesteśmy oblani potem, gramy na stojąco! Jest nieźle, ale czy to właśnie na ten tytuł czekałem 20 lat? Myślę, że niestety nie. Knights Of The Republic miał to coś czego brakuje Force Unleashed - klimat. Pomimo muzyki, jedi i mieczy świetlnych częściej się irytuję niż wciągam w kolejną misję.

Przyznam się, że uwielbiam klimat Gwiezdnych Wojen. Każda informacja odnośnie tematu wzbudza moje zainteresowanie. Niezmiennie od 20 lat, kiedy to mialem przyjemność dorwać się do kasety vhs z pierwszą ekranizacją Star Wars - pasja rycerzy Jedi towarzyszy mi do dziś. Dlatego czuje okrutny niedosyt po Force Unleashed.

Niech moc będzie z Wami...

 

Grę testowaliśmy dzięki uprzejmości Games World znajdujący się w Centrum handlowym Złote Tarasy. Tel: (022) 876-14-48 i (022) 022 331 60 31