Co przychodzi Wam na myśl widząc słowa „hybrydowy Lexus”? Zapewne oczyma wyobraźni widzicie niezłą limuzynę, która jest napędzana hybrydowo. I… w zasadzie zgadza się tu prawie wszystko, tylko że akurat mamy na myśli nie limuzynę, a rower.

Całkiem nowatorski pomysł wprowadzenia elektrycznego napędu do roweru zastosował Lexus w swoim pomyśle nazwanym po prostu Hybrid Bicycle. Na ramie znajdzie się zespół napędowy z silnikiem o mocy 240 watów oraz bateriami litowo-jonowymi. Rower będzie ładował baterie podczas tradycyjnej jazdy i hamowania. Kiedy się zmęczymy, wspomoże nas silnik elektryczny.

Sam design roweru można zaliczyć do ciekawych i nowoczesnych. Dobrze ukryto akumulatory, które, jak wiemy, mało, że ważą swoje to jeszcze zwykle nie wyglądają ładnie. 
Chcielibyście się przejechać takim rowerem?