Pisaliśmy już o Nowym Canonie z serii ''G'', podobnie jak konkurent Lumix jest skierowany do trochę bardziej zaawansowanych użytkowników, którzy chcą mieć aparat kompaktowy z funkcjami lustrzanki. DMC LX3 zaskakuje nas na pierwszy rzut oka  wizualnie. Ma nie tylko klasyczną linię nawiązującą do starych aparatów, świadczy o tym chociażby futerał, ale przede wszystkim jest elegancki. To co mnie również zaskoczyło to wygląd wizjera optycznego, który przypomina mini lunetę za pomocą, której nasze zdjęcia mogą być bardziej profesjonalne. Jakość naszych zdjęć podwyższy jeszcze świetny obiektyw Leica DC Vario Summicron 24 mm. To co odróżnia go od innych obiektywów to fakt, że ma duży poziom jasności a tym samym daje nam możliwość wykonywania naprawdę ładnych zdjęć w trudnych warunkach oświetleniowych. To co ucieszy bardziej profesjonalnego fotoamatora to fakt, że aparat posiada tryb manualny, co daje nam już całkowitą wolność przy wykonywaniu ujęcia. Innowacją jest ekran, który pozwala nam na nakładanie na siebie trzech wykonanych zdjęć a tym samym daje nam duże pole manewru w tym co chcemy osiągnąć później. Osobiście uważam, że jest to jeden z ciekawszych ''kompaktów'' na rynku, który oferuje nam nie tylko ciekawe rozwiązania, ale również bardzo ładny design, który myślę, że w pierwszej kolejności sprawi, że bardzo wiele osób go kupi.