Sześć studentek jednego z kanadyjskich uniwersytetów opracowało The Ladybag - torebkę, która doskonale orientuje się, co znajduje się w jej  środku i przypomina właścicielce o tym, czego w środku nie ma (np. o kluczach zostawionych na stole).

Jeśli, przykładowo, zapomnimy wziąć telefonu, na torebce wyświetli się odpowiedni symbol. Prototyp rozpoznaje również portfel i klucze. Mechanizm oparty został o tanią i stosunkowo popularną technologię bezprzewodowej identyfikacji RFID. W torebkę wbudowano czujnik, a do trzech testowych przedmiotów dołączono niewielkie nadajniki (podobne do tych, które zabezpieczają towary przed kradzieżą w supermarkecie).

Pomysł jest rewelacyjny a do tego banalny - aż dziw, że nikt dotąd na to nie wpadł.