Sensacyjną wiadomością dnia jest informacja o spotkaniu przedstawicieli Ministerstwa Cyfryzacji i Administracji oraz Gospodarki z firmą Apple.

Na kolejnym spotkaniu ma pojawić się sam Premier Donald Tusk, który podpisze umowę dotyczącą budowy nowej fabryki Apple w okolicach Wrocławia.

Potencjał polskich inżynierów i jakość kapitału ludzkiego zadecydowały o destynacji. Niebagatelną rolę odgrywa współpraca polskich firm i twórców nowych technologii, jak syntezator mowy IVONA z producentem kultowych jabłuszek.

Wrocław nie jest przypadkowym miejscem. Bliskość zachodniej granicy, aglomeracji Śląskiej, Krakowa i Poznania decyduje o wyjątkowym charakterze miejsca. Doskonała komunikacja, połączenia autostradowe i znakomita Politechnika stanowią przysłowiową „kropkę nad i”.

Apple docenia jakość i klasę polskich informatyków i ekspertów od nowych technologii. Pod Wrocławiem ma być produkowana kolejna generacja iPhone, która ma stanowić rewolucję na miarę pierwszego Macintosha z 1984 roku. Niebagatelny wpływ na decyzję firmy Apple ma sytuacja geopolityczna i rosnący wpływ Polski na arenie międzynarodowej oraz potencjał naszej gospodarki.

Sensacyjny news byłby dla Polski wielkim sukcesem. Niestety okazał się jedynie żartem na Prima Aprilis przygotowanym przez redakcję Trendz.pl

Polska domaga się tej rangi inwestycji. Stać nas na europejską dolinę krzemową w okolicach Wrocławia lub Krakowa. Domagamy się jej niczym tlenu !!!