Premiera NBA Live 2016 już za nami. To cyfrowa koszykówka, której początki przypadają na połowę lat 90.

Gra w typowy dla stajni EA sposób zachęca do zakupu, poprzez okładkę z najlepszym strzelcem z Oklahoma City Thunder. To sam Rusell Westbrook.

Rozgrywka oferuje nowy system Live Motion, który wyróżnia ulepszona fizyka ruchu wirtualnych graczy. Całość zaskakuje poziomem realizmu.

Gracze otrzymują przebudowany system podań, strzałów i przejęć. Internet pozwala na agregowanie informacji o formie i statystykach dla poszczególnych graczy. To parametry powiązane z rzeczywistymi wynikami realnych zawodników.

Dedykowana aplikacja mobilna pozwala wgrać naszą twarz do rozgrywki. W ten sposób stajemy się realnym zawodnikiem, który staje w szranki z najlepszymi.

Warto wspomnieć o bogatej liczbie tatuaży, którymi zdobimy kreowanych przez nas koszykarzy.

Tryby gry nie uległy zmianie. Wybieramy pojedyńczy mecz, karierę w trybie single player czy rozmaite warianty rozgrywki w opcji multipalyer. W wariancie wieloosobowym, gramy on-line lub równolegle na jednej konsoli.

Nowość to Live Run, gra sieciowa 5 na 5 zespołów. Mecze toczą się na betonowych boiskach i otwartej przestrzeni.

Kolejną innowacją jest Summer Circut. Wraz z zespołem podróżujemy po USA, podejmując liczne drużyny. Rywalizujemy zarówno z amatorami, jak również liderami ligi NBA.

Mechanika gry jest oparta na dopracowanym silniku Frostbite. Ścieżkę dźwiękową uzupełniają utwory utrzymane w konwencji hip-hop. Tytuł jest dostępny jedynie na konsole Playstation 4 i Xbox One. Cena wynosi około 240 PLN.