Artystka, Marie Tricaud, zaprojektowała małe plastikowe sześciokąty, które można przymocować do skóry i czuć dzięki nim muzykę. Projekt zakłada, że podkładki wibrują i wywołują na skórze drgania w rytm słuchanej melodii.

Przewodniki muzyki przypominają małe sześciokątne poduszeczki, otoczone obwódką w jasnych kolorach. Zdaniem autorki gadżetu, nie zależało jej na wiernym przełożeniu melodii na drgania, ale na pobudzeniu zmysłu dotyku poprzez muzyczne wibracje.

Gadżet może być umieszczony w dowolnym miejscu na naszych ciele. Każdy element może oferować różne stymulacje oraz poziom natężenia wibracji.

Muzyczna poduszeczka jest dobrym przykładem tego, jak technologia może się rozwijać i czego możemy spodziewać się w przyszłości. Ilustruje w prosty sposób, jak głębokie relacje ludzie mogą nawiązać ze sztuczną inteligencją.