Od dłuższego czasu szukałam małego laptopa, który zaspokoi moje potrzeby związane z wirtualną rozrywką.

Zawsze natrafiałam na jeden problem. Małe gabaryty łączyły się ze słabymi, by nie powiedzieć tragicznie słabymi osiągami.

Czy Xnote w 110ER okaże się zaprzeczeniem tej reguły ?

Gdy do redakcji Trendz.pl trafił notebook, zbiegło się to z premierą gry Battlefield 4. Nie pozostało nic innego tylko przetestowanie tytułu na notebooku. Nie ukrywam, że miałam poważne obawy, czy ten niewielkich rozmiarów komputer podoła.

Karta graficzna dawała nadzieję, że rozgrywka będzie godna. To Nvidia GeForce GT 650M z 2gb pamięci. Po zapoznaniu się parametrami sprzętu, pojawił się u mnie uśmiech na twarzy.
Radość nie trwała jednak długo. Kubłem zimnej wody okazał się dość słaby procesor. To  Intel Core i3-3110M.
Warto dodać, że współczesne laptopy gamingowe (czyli profesjonalny sprzęt dla graczy) są wyposażone w procesor i7.
Nie poddałam się. Battlefield 4 nie mógł dłużej czekać. Jak wyglądała sama rozgrywka ?
Przy wysokich detalach gra działała w miarę płynnie. Czasem się przycinała. Nie wpływało to jednak w istotny sposób na jakość rozgrywki.
Notebook towarzyszył mi podczas licznych podróży. Okazał się znakomitym kompanem. Kolejną grą, którą musiałam przetestować był  Assasin's Creed IV: Black Flag.

Bardzo długo czekałam na ten tytuł i byłam niezwykle ciekawa jak '”mały wielki laptop'' od Xnote poradzi sobie z kolejnym wyzwaniem.

Ku mojemu zaskoczeniu, gra działała dość płynnie. Dodam, że ustawiłam najwyższe parametry i detale. Mimo tego netbook radził sobie znakomicie, pozwalając mi cieszyć się kolejnym tytułem podczas męczących podróży.

Co jeszcze zaskoczyło mnie pozytywnie ? Po podłączeniu laptopa za pomocą HDMI do 42-calowego telewizora, mogłam grać w najnowsze tytuły bez żadnych dodatkowych problemów. Po podłączeniu bezprzewodowego pada od Xboxa, można grać niczym na konsoli. Różnice są niezauważalne. To niebagatelna informacja. Dodam jeszcze, że najnowsze tytuły gier kosztują dwukrotnie mniej, niż ich odpowiedniki na XBOX czy Playstation. Różnica w rozgrywce jest niemal niezauważalna. Wadą okazał się brak napędu DVD. Nie udało się skonfigurować Xnote W100ER tak, aby zobaczył DVD z innego komputera. To wyzwanie dla producentów sprzętu na przyszłość. Rozwiązaniem mógłby okazać się napęd zewnętrzny.
Reasumując:
Xnote W110ER to idealne rozwiązanie dla graczy, których praca skazuje dla długotrwałe podróże.
Przyzwoite parametry zapewniają rozrywkę na naprawdę wysokim poziomie. Bez problemu uruchomimy tu najnowsze tytuły gier. Bateria pozwala na korzystanie z komputera przez 3-4h, co jak na sprzęt gamingowy jest niezłym rezultatem.

Xnote W110ER to optymalny wybór dla poszukujących mobilnej rozrywki. Niewielkie gabaryty i wystarczające możliwości. Rekomenduję.