Mija kilka godzin od premiery najnowszego dziecka Apple, cienkiego MacBooka dostępnego w złotym, srebrnym i szarym wariancie kolorystycznym.

Artykuł na temat nowego dziecka Apple powstaje w jednym z lokali w podwarszawskim Józefowie. Jestem otoczony gronem licealistów, którzy posługując się perfekcyjnym angielskim omawiają ze swoimi znajomymi ze szkolnej wymiany wczorajszą premierę giganta z Cupertino.

Pokolenie, które wchodzi w dorosły świat traktuje gadżety i komputery sygnowane logiem jabłka z iście religijnym namaszczeniem. To nie są atrybuty sukcesu, to standard. Młode pokolenie Polaków wbrew mentalnym ograniczeniom pseudopolityków jest istotną i wpływową częścią globalnej gospodarki i świata, który z każdym dniem staje się coraz bardziej otwarty.

Słyszę zachwyty dzieciaków nad designem i funkcjonalnościami nowego MacBooka. Rzeczywiście to przełomowy model. Jest niezwykle cienki. Waży zaledwie 0,9 kg co powoduje, że obecność na rynku modeli serii Air traci sens.

Grubość designerskiego MacBooka to jedyne 13,1 mm. To o 24 procent mniej niż 11 calowy MacBook Air. Rewolucyjne rozmiary i najlepsza od kilku lat premiera Apple.

12 calowy ekran Retina zużuwa, aż o 30 procent mniej energii, co czyni MacBooka jednym z najbardziej mobilnych komputerów przenośnych.

Pełnowymiarowa, idealna w dotyku klawiatura, świetny touchpad, ekran, którego jakość nie ma sobie równych i najmniejsza w historii Apple waga modelu powodują, że młodzież znowu zachwyca się premierami następców genialnego Jobsa.

Steve byłby zadowolony. Słuchając reakcji młodzieży jestem pewien, że na rynek trafił notebook, który będzie najbardziej pożądanym modelem. Nowy MacBook to najlepszy notebook roku 2015. Rekomendacja trendz.pl