Jak wszyscy dobrze pamiętamy po raz pierwszy ukazała się na konsolę Snes i jak dla mnie ta odsłona chociaż może nie powalała nas grafiką to grywalność tej pierwszej odsłony gry o chłopcu, który odziedzicza po dziadku farmę, jest dla mnie najlepsza. Może jest to związane ze wspomnieniami pierwszej tak naprawdę gry łączącej w sobie zarówno coś z simsów jaki i dobrego role-playing. Seria ta tak przypadła do gustu graczom, że łącznie do tej pory ukazało się aż 22 tytuły w tym większość na konsole Nintendo. Ostatnia produkcja, która ukazała się na Wii. Niestety ale gra po tylu latach i po niewielkich zmianach w scenariuszu może każdemu graczowi się znudzić i niestety ale tak jest. Niestety bo bardzo lubiłam Harvest Moon i czekałam na jakieś innowacje, które sprawiłby, że zrobiłaby na mnie takie wrażenie jak jej pierwsza odsłona... Poza tym poza faktyczni ew miarę ładną grafiką nic nie zachwyca ''gameplay'' jest praktycznie ten sam. Mam nadzieje, że jeśli ukażą się kolejne odsłony(a zapewne tak będzie), mam nadzieje, że zaskoczą nas jakimś innowacyjnym rozwiązaniem a nie wtórnością, która tak naprawdę powtarza się za każdym razem....