Gry komputerowe przez ostatnie lata uległy poważnym przemianom. Obecnie są to już interaktywne filmy, których to jesteśmy interaktywnym członkami. Jednak to co nie uległo przemianom i cały czas konwencja pozostaje ta sama to gry przygodowe, w których choć uległa zmianie grafika to idea nadal pozostała taka sama. Pamiętam wiele godzin spędzonych przed komputerem na początku lat 90-tych grając w The Secret of the Monkey Island czy w Space Quest. Są to tradycyjne przygodówki typu ''point and click'', które nie tylko zmuszały nas do kojarzenia faktów, ale przede wszystkim do logicznego myślenia. Jeśli spojrzymy na wizerunek współczesnych gier przygodowych nie zauważymy kolosalnych zmian w podstawowych założeniach, które w dalszym ciągu mają od nas wymagać jak największego skupienia, to co się zmieniło to przede wszystkim wygląd graficzny. Jednak bardzo często producenci remaków starają się sprostać wymaganiom współczesnym odbiorców, tworząc mieszankę przygody z akcją, niestety ale bardzo często im to nie wychodzi. Najlepszym przykładem jest gra The Longest Journey i jej kontynuacja Dreamfall. Tradycyjna formuła ''point and click'' gdzieś się zagubiła i tym samym gra zamiast nas ''powalić'', nas zniechęciła do dalszej rozgrywki. Dlatego miejmy nadzieję, że za parę lat tradycyjne przygodówki nie znikną całkowicie z rynku i że w dalszym ciągu będą wychodzić tak ciekawe tytuły jak Syberia czy Myst...