Jako, że ostatnia część ukazała się w 1998 roku ( nie licząc faktu, że w 2001 ukazało się Fallout Tactics, które łączyło w sobie elementy rpg i taktyczne), to nowa odsłona może okazać się prawdziwą rewolucją. Największym zaskoczeniem w porównaniu do poprzednich części będzie na pewno grafika. Realistycznie przedstawione widoki to na pewno jedna z największych zalet gry. Możemy kierować swoją postacią albo z widoku ''pierwszej'' osoby albo trzeciej, co jest kolejną zmianą gdyż w poprzednich wersjach widok był bardziej z góry, a tym samym mieliśmy większy obszar w zasięgu swego wzroku. Swoja przygodę zaczynam poniekąd już odkąd jesteśmy dzieckiem, natomiast naszą ''życiową'' drogę rozpoczynam w wieku 19 lat. W Fallout podobnie jak w Fable II, mamy możliwość różnego rodzaju interakcji. Aby nasz bohater przeżył musi się odżywiać jak normalny człowiek, musi mieć stały dostęp do wody oraz żywności. Jednak najważniejszym punktem jest oczywiście dostęp do broni, bez której tak naprawdę nie możemy przeżyć. Świat w grze jest ogromny, dlatego czekają nas długie godziny jego eksplorowania oraz wykonywania różnych zadań. Jedynym mankamentem tej gry jak dla mnie jest przemoc, która jest uwidocznia bardzo wyraźnie. W poprzednich częściach nie było to dla mnie, aż tak rażące... Natomiast w Fallout 3 wszystko jest bardzo realistyczne a tym samym silniej oddziałowy wuje na naszą wyobraźnię oraz na nasze doznania. Jednak uważam, że produkt jest godny polecenia, chociażby nawet dlatego, że różni się od swoich poprzedników. A to czy gra jest przepełniona przemocą to już musicie sami ocenić...