Mało jest osób, które lubią poranne wstawanie. A na pewno wiele jest takich, które nienawidzą budzików (szczególnie tych tradycyjnych) i ich dźwięku, który przyprawia o dreszcze. Czasami jednak -  trzeba - bardzo rano wstać. Może czas zmienić budzik? Pozbyć się na zawsze tego, który brutalnie wyrywa nas z objęć Morfeusza na taki, który pomoże nam rozpocząć miło dzień ?
Znaleźliśmy kilka propozycji zegarków, budzących w nietradycyjny sposób.
Można je nabyć w sklepie: www.ministerstwogadzetów.pl

Dzięki zwierzęcemu budzikowi, będziesz mógł powiedzieć, że wstajesz z kurami. Jeden z odgłosów, którymi może dzwonić ten budzik to „pianie koguta”.

Inny z zegarków – wstrząsający budzik – gdy będziesz chciał go wyłączyć porazi Cię delikatnie prądem . Może nie będzie to miłe, ale na pewno skuteczne obudzenie.

Latający budzik - z tym budzikiem nie pośpisz „jeszcze pięć minut”, jeśli go nie wyłączysz, jego górna część zacznie latać po pokoju i będziesz musiał wstać aby go złapać.
Tak samo w przypadku uciekającego budzika, brak Twojej reakcji na jego dźwięk spowoduje, że zegarek zacznie zjeżdżać na swoich kółka, z szafki nocnej i chować się po pokoju.

Wybierz z naszych propozycji najlepszego przyjaciela, który pomoże Ci przedostać się ze świata snu do codziennej rzeczywistości.