Mocz to sensowne źródło energii. Ostatnie odkrycie bioinżynierii to prototyp baterii zasilanej tym jakże powszechnym płynem. Kropla moczu plus kawałek papieru równa się reakcja chemiczna której skutkiem jest energia elektryczna. Ten rodzaj baterii oferuje 1,5 volta mocy- opowiada to bateriom AA, działającym przez 90 minut. Trendzowicze... Odgrzebujcie słoiki po dżemach i napełniajcie je żółtawym źródłem energii. Nawet jeżeli się pomylicie i wypijecie trochę, zafundujecie sobie energetyzującą terapię. Podobno działa.