W czasach, kiedy wszystko może zmienić twój (jak myślą producenci „wszystkiego”) mało atrakcyjny charakter, nie dziwi laptop, który pachnie i który pozwoli ci wyrazić prawdziwą lub prawdziwego siebie. Laptop, który pozwoli ci być sobą.

Jeśli wmawia nam się, że dzięki płynowi do płukania tkanin, zwykłe pranie zmieni się w egzotyczną wyprawę do równikowej dżungli, to równie dobrze praca z laptopem może stać się porannym spacerem po rosie w pachnącym sadzie.

Do takiego wniosku doszła firma Asus, wypuszczając na rynek cztery zapachowe laptopy, których zadaniem jest uprzyjemniać dyskretnym zapachem godziny spędzane w pracy. Ale co, kiedy ludzka niesforność i zwyczajnie zmienny charakter będzie maił po kilku godzinach dosyć „Fresh Blossom” i zapragnie poczuć „Aqua Ocean”?

Laptopy Asus F6 są dizajnersko wyczesane, ale czy ktoś pomyślał o tym, że zapach może się szybko sprzykrzyć.