Zbieranie figurek nie jest już jedynie domeną wąskiego grona kolekcjonerów. To globalna plaga, która opanowała miliony osób. Historia rozpoczęła się w trendotwórczej Japonii. W tamtejszych galeriach pojawiały się oryginalne gadżety czy unikalne postacie.

Na przykład stworki zdobiące limitowane edycje torebek Louis Vuitton. Modzie na tworzenie figurek poddali się tak znakomici projektanci, jak chociażby Jaime Hayon. Designer stworzył własną kolekcję figurek. Korzyści są takie, że możemy je prezentować w dowolnym miejscu i czasie. Nie istnieją żadne reguły. Liczy się ilość posiadanych obiektów i znajomość ich historii...