Pixar już wiele razy udowodnił, że meble i inne martwe przedmioty mogą być pełne osobowości i charakteru. Dokładnie to samo przyszło mi na myśl podczas oglądania modułowego krzesła Exocet. Elegancki mebel nie jest nudnym kawałkiem drewna o ustalonym, raz nadanym, niezmiennym kształcie i przeznaczeniu. Zmienia ono swój wygląd i zastosowanie w zależności od nastroju właściciela. Modułowe krzesło raz może być wygodnym, przydatnym tapczanem, a innym razem znowu klasycznym siedzeniem, niezbędnym do zachowania właściwej pozycji podczas długiej pracy czy też bujanym fotelem. Mebel zaprojektował designer z Montrealu, Stephane Leathead. Przedmiot składa się z dwóch drewnianych listew przypominających skrzydła, połączonych ze sobą czymś w rodzaju metalowego, ruchomego walca, który obracając się, powoduje zmianę ułożenia krzesła. Ten swoisty cylinder to mechanizm nadający nowe wszechstronne zastosowanie modułowemu krzesłu.