Natomiast wazony Pieke jakby „siedzą” na krześle, stole. Nie wyglądają jakby były tam przypadkowo, a skończyły swoją wędrówkę po meblu. Są od niego zależne. Wielkie gorące szklane „bąble” kładzie się na różne obiekty. Palący się kryształ zostawia ciemne ślady na meblach. Dzięki „Cristal Virus” zwyczajny stół zamienia się w zupełnie coś nowego. Same jednak wazony tak samo zachwycają, jako instalacje artystyczne. Takie przestawienie można oglądać w Rogal Leerdam Crystal, czyli w największej na świecie fabryce szkła.
Również zainfekowane jej wirusem okazały się lusterka Utopia Infected. Projekty Pieke mimo, że nie spełniają do końca swoich funkcji użytkowych, to na pewno nie można nic zarzucić estetyce, która w końcu też pełni ważną funkcję!