Nikt nie wymyśla wspanialszych kiczowatych akcesoriów do telefonów komórkowych niż Japończycy. MoPody to najnowsza moda, bakcyl, którego złapali już nasi wielbiący technikę koledzy z Azji. Marzenie kolekcjonera, bo zwierzątka dostępne są w sześciu wersjach: szczeniaczek, potworek, pingwin, kociak, małpka i diabełek. Każda z tych postaci żyje sobie spokojnie chroniona przez swoją indywidualną przezroczystą kopułę.

Ale to nie wszystko - MoPody nie tylko są urocze, mogą także okazać się praktyczne! Jeśli ktoś do Ciebie zadzwoni lub wyśle Ci sms-a kiedy zwierzak znajduje się w odległości mniejszej niż 1m od Twojego telefonu, stworek oszaleje: zacznie obracać się w kółko i emitować jasne światło. To wspaniały sposób alarmowania o aktywności telefonu gdy ten jest wyłączony, lub gdy znajdujesz się w hałaśliwym miejscu. Niezależnie od tego, czy przywiesisz je do torby, kluczy, ubrania lub telefonu. MoPody to ostatni krzyk mody, lub, jak mówią Japończycy, "hitsuyou".

Do nabycia na: http://www.toys4boys.pl