Feng Shui może być kulturową obsesją, jak dzieje się w wypadku wielu mieszkańców państw Dalekiego Wschodu. Może być również cenną inspiracją i drogowskazem.

Obsesja powoduje, że niezwykłe budynki zaprojektowane przez nie rozumiejących kultury wschodu Europejczyków stoją puste. Wystarczą zbyt ostre krawędzie. Obsesja prowadzi również do hipokryzji, w której w Singapurze nie istnieją 13. piętra. Istnieją za to podwójne piętra 12.

Inspiracja prowadzi do powstania znakomitej przestrzeni i fascynujących produktów. Tak jest i tym razem.

Projektant Matt Innes przy pomocy sklejki stworzył niezwykłe meble, które stanowią jednocześnie trójwymiarowe znaki, symbole Feng Shui.

Te znaki to Nishi ku i Higashi. Pozwalają one ustalić, gdzie jest zachodnia i wschodnia strona pomieszczenia. Pamiętajcie również o osi północ – południe. A tak w ogóle nie pracujcie odwróceni tyłem do drzwi... I jak tu nie wpaść w paranoję...

Reasumując, ciekawy wielokulturowy mebel. Polecamy.