Prezentowany koncept, USB Watch, ochrzczony został mianem "Timeless". To obraz głębokiego dystansu i ironii autora albo totalna przesada (niepotrzebne skreślić). Jakkolwiek tego nie zinterpretujecie, jak na kawałek kabla komputerowego jest całkiem elegancki.

A tak naprawdę, to zwykły zegarek cyfrowy z baterią, którą ładujemy poprzez slot USB. To samo złącze usb służy nam do wpięcia "paska" w cyferblat urządzenia. W tej wersji gadżet można nosić jak zupełnie normalny czasomierz na rękę.

To tylko koncept. Mogę jednak wymienić dlugą listę osób, którym USB Watch bardzo przypadnie do gustu. Jeśli tylko pojawi się w sprzedaży...