Honda na serio potraktowała akcję „Go Green”. Japońska firma wysyła do swoich klientów niezwykle oryginalny list. Ma on specyficzną właściwość. Rośnie.

Nadrukowany na specjalnym papierze tekst, namawia do tego, aby zasadzić na nim roślinę. Papier zawiera jej nasiona. Kampania Hondy ma pomóc w neutralizacji dwutlenku węgla. Nasiona zawarte w liście rosną, kartka i koperta wysyłana przez PR-owców koncernu jest wykonana z materiału, który w 100 procentach podlega przetworzeniu.

Idea jest szczytna. U jej podstaw leży zwyczajny green marketing, który ma pomóc we wzroście sprzedaży. Japońskie firmy, na czele z Hondą i Toyotą, wdrażają ekologiczne rozwiązania. Często jednak jest to ekologia służąca jedynie budowie wizerunku firmy, wpisującej się w dominujące trendy. Przemysł motoryzacyjny robi zbyt mało, aby wdrażać proekologiczne innowacje. PR i marketing to za mało. Świat woła o radykalne zmiany.