Trzeba przyznać, że braciom z Brazylii, Fernandowi i Humbertowi Campanom, energii ani pomysłów nie brakuje. Oprócz różnych projektów, co roku produkują limitowaną edycję foteli.

Łączy je jedno ? wszystkie składają się z pluszowych zwierzaków i metalowej ramy. Były już krokodyle, tradycyjne miśki, rekiny z delfinami i mix dzikich zwierząt. Nam najbardziej podoba się ich ostatni projekt ? fotel z pand.

Ten mebel to spełnienie dziecięcych marzeń. Kto nie chciał mieć kiedyś prawdziwego niedźwiadka? Zwłaszcza takiego, którego nie trzeba wyprowadzać na spacer i karmić, a za to można po nim skakać, leżeć na nim godzinami i głaskać po pysku bez narażania się na utratę ręki? A co dopiero całe stado niedźwiadków!