Amerykański projektant Joe Harmon to twórca pierwszego na świecie drewnianego samochodu. Dwuosobowe kuriozum zostało nazwane Splinter. Pojazd powstaje w ramach programu studenckiego na Uniwesytecie Stanowym Karoliny Północnej. Designer wykorzystuje drewniane elementy we wszystkich możliwych miejscach m.in. na karoserii, podwoziu, zawieszeniu czy kołach.

Projektant jest zachwycony pracą w drewnie. Materiał jest modny i ekologiczny. Pojazd wzbudza pożądanie wszystkich, którzy są świadomi proekologicznych trendów, które coraz chętniej widzą drewno zastępujące nieludzki plastik.

Splinter może osiągnąć niewiarygodną prędkość 386 km/h. Ma zostać wyposażony w silnik V8 o pojemności 4,6 litra. Silnik przeczy ekologicznemu przekazowi i jest naszym zdaniem niespójny z koncepcją samochodu. Amerykanie najwyraźniej nie borykają się jeszcze z problemem kryzysu paliwowego.