Ten trójkołowy rowerek dla uczących się jeździć dzieci został nagrodzony 3 lata temu na konkursie projektowania rowerów. Trzy koła nie są zwyczajnymi trzema kołami. Te tylne są dwa, a w jakby było jedno. Jedno, a jakby były dwa. Dzięki specjalnemu mechanizmowi w osi łączącej tylne koła, ich rozstawienie zmienia się w zależności od ciężaru jaki na nie naciska.

Dziecko rozpędzające się potrzebuje równowagi, bo wtedy najłatwiej się wywrócić. Na początku zatem siedzi na siodełku całym ciężarem ciała, co sprawia, że koła są dwa. W miarę nabierania prędkości, mały rowerzysta pochyla się, a wówczas koła zjeżdżają się w jedno. Nawet nie zauważy, kiedy jedzie bez pomocy. Tak jak my nie zauważaliśmy, że nikt za nami już nie biegł i nie trzymał, dla naszej równowagi, kija wystającego z roweru.