Rower: pojazd składający się z dwóch kół, siodełka i kierownicy, zasilany siłą mięśni. Czy aby na pewno? Zdecydowanie nie, jeśli jesteś projektantem "kosmicznych" wehikułów nazywanych rowerami jedynie przez grzeczność i szacunek dla tradycji.

Designerski rower

Designerski rower

Zmiana sposobu patrzenia na przedmioty jest siłą napędową projektantów. Widzisz rower i myślisz: "Oto tani i łatwy sposób aby dostać się z punktu A do punktu B." Projektant patrzy na rowerze i myśli: "Czym by ich teraz zaskoczyć". A możliwości jest cała gama. Potrzebna jest "jedynie" duża doza wyobraźni i pasji. Jak bowiem połączyć funkcjonalność, na której przecież najbardziej nam zależy, z niebanalnym, a czasem wręcz szokującym wyglądem, mając do dyspozycji wyżej wspomniane dwa kółka, ramę, siodełko i kierownicę. Otóż jak widać - da się.

Designerski rower

Designerski rower

Atrakcyjność wizualna i komfort podróży to dwie kwestie uzupełniające się nawzajem bezkompromisowo. Futurystyczny projekt naszpikowany nowoczesną technologią i innowacyjnymi rozwiązaniami to marzenie entuzjastów rowerowej manii. Pomijając precyzyjne wyświetlacze, wskazujące mapę, temperaturę powietrza, prędkość, ciśnienie ciała, spalone kalorie czy dystans, to rowery te w większości przypadków posiadają już systemy hamowania analogiczne do tych, wykorzystywanych przy produkcji luksusowych, sportowych samochodów.

Designerski rower

Designerski rower

Nie można oprzeć się wrażeniu, że są to jednak projekty celujące w męską grupę miłośników- "zapaleńców". Spróbujmy wyobrazić sobie taką "furę" uzbrojoną w romantyczny koszyczek miejski, pełen kobiecych atrybutów. Nie pogardziłby nim natomiast bez wątpienia Michael J. Fox w "Powrocie do przyszłości".

Designerski rower

Jak myślicie, który z tych unikatów wybrałby Lance Armstrong?

Źródło zdjęć: www.trendhunter.com

Autor: Aleksandra Daniszewska