Już tej jesieni, w części nowojorskiego Central Parku zwanej Rumsey Playfield na wysokości 70. ulicy, wyląduje pawilon „Mobile Art.”, którego autorką jest Zaha Hadid. Jej pomysł polega na tym, że pawilon ląduje w danym miejscu na krótki czas, tworzy pozytywny ferment w zastygłym otoczeniu i znika.

W pawilonie, pomiędzy 20 października a 9 listopada, zobaczymy prace 15 artystów inspirowane klasyczną torebką Chanel.

Uczestniczka wystawy Sylvie Fleury zaproponowała video-instalację „Cristal Custom Commando”, przedstawiającą gigantyczną torebkę Chanel wyłożoną różowym futrem, w której na telewizorze, umieszczonym w dużej puderniczce, widzimy strzelające kobiety.

Pawilon o powierzchni 7500 stóp kwadratowych ma wewnętrzny dziedziniec. Wystawę widzieli już mieszkańcy Tokio i Hong Kongu. Ostatnim przystankiem na trasie „Mobile Art” będzie Paryż w 2010 roku.

Chanel, która jest właścicielem pawilonu, prawdopodobnie kupi wszystkie dzieła sztuki tam wystawiane. Niewiadomo jeszcze jednak, co stanie się z samym pawilonem. Stworzony bowiem został, by podróżować. Co się zatrzyma się gdzieś na stałe?