Nowojorski dizajner Stephen Turbek zaprojektował i samodzielnie (ręcznie!) wykonuje bąbelkowe kalendarze. Pomysł zrodził się z tęsknoty za adwentowymi kalendarzami z dzieciństwa, które skrywały za tekturowymi okienkami czekoladki. Należało takie okienko nacisnąć i wepchnąć, aby dostać się do słodyczy. Inną inspiracja dla projektanta było to, co wszyscy robimy, kiedy wpadnie nam w ręce kawałek bąbelkowej folii. Pstrykamy do końca.
Kalendarz tę przyjemność zmienia w rytuał i uczy cierpliwości – jeden bąbel dziennie.

Dizajner produkuje dwie wersje: pionową i poziomą. Przezroczyste i z białym papierem pod spodem. Bąbelkowe kalendarze są dość duże – 122x46 cm. Kosztują od 30 dolarów. Do kupienia na www.bubblecalendar.com