Do polskich szkół dotarły, póki co, automaty z colą. Japończycy są pod tym względem lata świetlne do przodu. W automatach umieścili już chyba wszystko.

Wydawałoby się, że do automatu nie można włożyć za wiele – batony, napoje, gazety. Okazuje się, że można do nich włożyć wszystko. W Japonii można zakupić w automacie m.in. świeże warzywa, takie jak brokuły czy marchewkę. Dostępne są także cukier i ryż. Najbardziej zaskakujące są jednak zużyte majtki nastolatek! Ciekawe, nad czym Japończycy pracują obecnie!? Będziemy Was informować na bieżąco.