Okres świąt Bożego Narodzenia to jeden z niewielu okresów, gdy praktycznie wszyscy mają dzień wolny. Nieczynne są sklepy, szkoły, instytucje, ale i miejsca, gdzie człowiek chętnie udałby się aby spędzić w jakiś konstruktywny sposób dzień wolny. Oczywiście wolne dni w święta są jak najbardziej zasłużone, więc to oczywiste, że kto nie musi, nie idzie do pracy. Wykorzystujemy ten czas często na spotkania z dawno nie widzianymi członkami rodziny lub przyjaciółmi, z którymi nie widujemy się często. Ale przecież powiedzenie mówi: „co za dużo, to niezdrowo” i jest w tym wiele prawdy. Ciągłe przesiadywanie za stołem i objadanie się jakże przepysznymi potrawami na pewno nie służy dobrze naszemu zdrowiu (choć potrafi nas bardzo zrelaksować i oderwać się od codzienności). Poza tym w pewnym momencie możemy poczuć się znudzeni biernym świętowaniem. Co zatem robić, by nie wpaść w świąteczną nudę?
Na pewno należy zaplanować sobie spacer. Spacerowanie ma praktycznie same zalety: dotlenia organizm, spala spożyte niedługo wcześniej kalorie. Do tego można połączyć spacer z ucztą duchową: warto przejść się po kościołach i obejrzeć szopki. W wielu miastach organizowane są rozmaite świąteczne wydarzenia: czy to koncerty kolęd, czy to przedstawienia jasełek, które w różny sposób przedstawiają sceny narodzenia Jezusa w Betlejem. Jeżeli już kompletnie nie chce się komuś wychodzić z domu, to pozostają do wyboru inne rozrywki: gry (np. na konsoli Nintendo Wii – granie na tej konsoli pozwoli nam również efektywnie spalać kalorie podczas rozgrywki w wirtualnego tenisa, uważać należy tylko żeby nie uszkodzić choinki, gdy będziemy brali potężny zamach), filmy czy w końcu dobre książki, na które normalnie w ciągu roku nie mamy czasu. Istnieją również ciekawe gry planszowe (wystarczy wspomnieć np. Scrabble czy Monopoly – a może mała rywalizacja wśród członków rodziny bądź przyjaciół?).
Podsumowując: w Święta, gdy sklepy lub inne instytucje „rozrywkowe” są zamknięte, można sobie znaleźć sposób na spędzenie wolnego czasu…