Kiedy myślimy o bunkrze, mamy przeważnie na myśli obiekt stworzony w celu przetrwania wojny nuklearnej. Przychodzą nam wtedy do głowy okropne obrazy, szare brudne przestrzenie, klaustrofobiczne miejsce. Jednak ten dom z Las Vegas emanuje przyjemną atmosferą luksusu, a został zbudowany właśnie na wypadek nadejścia końca świata.

Podziemny dom powstał już w 1970 roku, kiedy lęk przed atakiem nuklearnym wydawał się prawdziwy. Cały obiekt ma tylko dwa pokoje, jednak bunkier wydaje się w pełni funkcjonalny, pomimo tego że znajduje się 26 metrów pod ziemią.
Bunker posiada podgrzewany basen, saunę, parkiet do tańca, dwie sypialnie i mnóstwo miejsca na inne aktywności. Dookoła możemy zauważyć nawet drzewa, trzeba tylko pamiętać o tym, że to tylko dekoracja.

Podziemny dom może wydawać się trochę śmieszny, jednak w sytuacji przymusowego zejścia pod ziemię, lepiej przebywać w takim miejscu jak to prezentowane na zdjęciach. Zamiast wojny prawdziwej, lepiej rozpocząć wojnę na... styl, dobry styl.