Carlo Berarducci to architekt, który podjął się nie lada wyzwania. Wydawałoby się, że to takie oczywiste, żeby połączyć japońską filozofię i sztukę z architekturą. Sam pomysł jednak nie zawsze wystarcza, należy go jeszcze pomyślnie zmaterializować. W prezentowanym przypadku odtworzenie klimatu świątyni Zen Fushimi Inari z Kioto wypadło doskonale. Japońska restauracja „Zensushi”, która powstała w Rzymie, została pomyślana jako proces liniowy. Wchodząc do niej, przemieszczamy się w linii prostej do kolejnych pomieszczeń. Pomimo tego, że wkraczamy coraz bardziej w głąb budynku, nie tracimy poczucia przestrzeni i otwartości. Zwracają uwagę lakierowane drewno, odblaskowe elementy sufitu, ściany  z czarnego marmuru. Wizytówką miejsca są elementy z podświetlanego papieru ryżowego. Centralnym punktem restauracji jest miejsce do pracy mastera sushi. Ciemne podłogi i sufity nikną i nie przytłaczają wnętrza, ponieważ zostały umiejętnie zneutralizowane ognistą czerwono-pomarańczową kolorystyką. Design w najlepszym wydaniu. Klimatyczne, relaksacyjne miejsce, jeżeli dołożymy do tego wyrafinowane sushi, a mam nadzieję, że postarają się tam o najlepsze, to otrzymamy oazę relaksu i kulinarnych rozkoszy.