Zatarcie granic między przestrzenią zajmowaną przez człowieka a otaczającą go naturą prowadzi do prostej, spójnej symbiozy. Rozwiązanie jest idealne, jeżeli obie te strefy przenikają się i nawzajem sobie nie szkodzą. Taką podstawową zasadę wdrożył w życie zespół projektowy Kientruc-o, tworząc biurowy obiekt, w którym zostały zatarte granice pomiędzy wnętrzem a jego otoczeniem.

Architektoniczny oddech zieleni powstał w Da Nang w industrialnej części Wietnamu. Zespół budynków został opracowany dla producenta stali, w jednym z wielu zlokalizowanych tam parków przemysłowych. Projekt jest zakorzeniony głęboko w typologii lokalnej architektury. Dzięki zastosowaniu geometrycznych kompozycji tworzy funkcjonalną przestrzeń, z dostępem do zieleni, świata słonecznego i przepięknych widoków.

Zespół Kientruc-o udanie przełamał stereotypy typowych obiektów biurowych i udowodnił, że nawet na niewielkiej przestrzeni i w małym budżecie można spełnić założenia zrównoważonego rozwoju. Layerscape nie jest typowym miejscem pracy, ale przepiękną oazą, do której nie docierają zewnętrzne szumy i zgiełk. Wewnątrz obiektu panują wyłącznie spokój i harmonia.

Budynek został owinięty w system perforowanych metalowych paneli, szklanych ścian oraz strefy buforowej wypełnionej zielenią.

Nie ma wyraźnych granic między biurem a naturą, które przenikają się i uzupełniają. Między człowiekiem a światem tworzy się cudowna więź wizualna, fizyczna i emocjonalna. Nawet okrągłe wloty w dachu rysują na podłodze fantastyczne obrazy, poprzez grę światła i cienia. Layerscape to nie tylko odpoczynek dla oczu, ale także ukojenie dla pozostałych zmysłów. W taki właśnie sposób pojmuję ekologię i nieinwazyjne współżycie człowieka z naturą.