Polski designer Tomek Michalski połączył w umiejętny sposób architekturę z naturą. Stworzył domek w zacisznym leśnym otoczeniu, w którym możemy spędzić czas, skupiając się na relaksie i kontemplacji. Dom ten swoimi niedużymi gabarytami przypomina coś w rodzaju kabiny, która nie zaburza przestrzeni, nie przytłacza swoimi rozmiarami i nie zawłaszcza krajobrazu. Leśny domek jest minimalistyczny w swym wyrazie. To wyłącznie przyrodnicze walory miejsca zostały wyeksponowane, a właściwe zaproszone do wnętrza budynku. Duże okna zapewniają zapierające dech w piersiach widoki i sprawiają, że okoliczne drzewa stają się częścią wystroju budynku. Widoki zza okien doskonale kontrastują z pomieszczeniami wykonanymi ze sklejki. W środku leśnej kabiny znajdziemy pokój dzienny, kuchnię oraz łazienkę. Drabinką wejdziemy natomiast do sypialni, umieszczonej na piętrze. Jest to niewielka przestrzeń, która nie wywołuje jednak klaustrofobii, dzięki pionowemu oknu usytuowanemu nad łóżkiem. Dodatkowej przestrzeni dodaje wysoki spadzisty dach. W leśnym domku zmieszczą się spokojnie co najmniej 2-3 osoby. Śmiało można stwierdzić, że Tomek Michalski wyznacza trendy w światowej architekturze. Minimalizm, symbioza z krajobrazem, naturalne materiały. Dom, który nie przytłacza, nie zaburza, nie zawiera zbędnych elementów. Tylko cisza i relaks...