Architekt Diem zaprezentował szerszej publiczności efekt końcowy projektu swojego domu. Willa stanęła w jednej z malowniczych austriackich wsi. Bajkowy budynek na pierwszy rzut oka można by pomylić z jakimś zagubionym, orientalnym pałacem.

Charakterystyczna rzeźbiona, drewniana fasada przypomina delikatny chiński parawan. W drewnie wyrzeźbiono motywy symbolizujące żywność i zbiory. Ruchome ekrany chronią mieszkańców willi nie tylko przed słońcem, ale także przed niechcianym wzrokiem gapiów – dom zapewnia całkowitą kontrolę prywatności. Panele pozwalają na zjawiskową grę światła.

Wycięte w drewnie symbole odbijają się przy pełnym słońcu, tworząc romantyczną mozaikę na „schowanych” ścianach budynku.
Za panelami znajduje się taras, oddzielający drewno od murowanej fasady budynku. Małą powierzchnię wewnątrz budynku rekompensuje oszałamiająca wysokość sufitu, ściany w najwyższym miejscu dochodzą do 5,6 metra.
Diem wyjaśnia, że podczas budowania domu kładł duży nacisk na stworzenie przejścia między publiczną i prywatną przestrzenią:

„Konstrukcja opiera się na warstwach. Płot, ogród, drewniana elewacja, ściany zewnętrzne, pomieszczenia socjalne i na samym końcu pokoje prywatne. Z początku budynek wygląda jak niezdobyty pałac. Jednak im głębiej wchodzisz, tym cieplejszy i sympatyczniejszy się  staje".