Studentka z Victoria University School of Design zaprojektowała niesamowite wnętrze budynku, co prawda patrząc na wizualizacje trudno określić przeznaczenie tego miejsca. Brittany Bell wyjaśnia, co jest niezbędne, „Struktura to roślina, która narodziła się z samego miasta”. Seed tak nazywa ten projekt, to „Ziarno, które jest zachowane na wypadek przyszłej apokalipsy”. Jak zakładał konkurs organizowany przez rząd w Nowej Zelandii, architektura samowystarczalność i przetrwanie to główne wytyczne projektu związanego z ochroną wymierających gatunków roślin. Ten projekt odpowiada apokaliptycznym założeniom. Budynek może teoretycznie „rosnąć” i być ochroną dla wszystkich gatunków roślin znajdujących się w tej szklarni. Regulowana temperatura, oświetlenie, wilgotność i wszystkie inne czynniki potrzebne roślinom do przetrwania bez ingerencji człowieka. Koncepcja odważna, bardziej teoretyczna, niż praktyczna. Bardzo dobry Design.