Wynika to nie tylko z charakteru samego inwestora - osoby żyjącej w świecie muz - lecz także z faktu, iż często pozwala on projektantowi na znaczną eksplorację architektonicznej przestrzeni.Taki jest też dom zaprojektowany przez łódzkie biuro Moomoo Architects dla zwariowanej pary. On jest fotografem, ona kostiumoloszka. Koncepcją, na której architekci oparli swój projekt było połączenie w jednym obiekcie dwóch form - statycznej i dynamicznej. Pierwsza wyrażona została w minimalistycznej, prostopadłościennej bryle. Drugą natomiast stanowi zwiewna fasada w formie kurtyny, zakrywająca dłuższy bok budynku.Połączenie obu form daje możliwość wyrażenia roli domu nie tylko jako bezpiecznego schronienia, ale także miejsca gdzie dojrzewają inspiracje artysty.