To nie przypadek, że niektóre z najbardziej znanych i modnych miast są również najdroższe. Mieszkańcom może być bardzo trudno znaleźć wygodną przestrzeń mieszkalną bez płacenia fortuny za miniaturowe kawalerki w miastach takich jak Nowy Jork, Paryż czy Tokio. Na szczęście japońska marka Muji, znana na całym świecie ze swoich praktycznych, minimalistycznych projektów, odnalazła rozwiązanie problemu małej powierzchni w dużych miastach.

Studio zaprojektowało trzypiętrowy dom, który maksymalnie wykorzystuje pionową przestrzeń, pozwalając swoim użytkownikom na wygodne, stylowe życie, bez płacenia majątku za wykorzystywany metraż gruntu.

Dużym minusem projektu Muji jest brak wewnętrznych drzwi i ścian. Sprawia to, że dom nie do końca nadaje się dla osób, które mieszkanie współdzielą z współlokatorami czy zwierzętami. Plusem konstrukcji jest wrażenie otwartej przestrzeni – dzięki temu dom wydaje się znacznie większy niż w rzeczywistości.

Przestrzeń dzienna, rozłożona na trzech kondygnacjach, stanowi połączone, zamknięte środowisko wewnętrzne. Zlokalizowane od północy duże okna dostarczają dużo światła, zaś niewymuszona, prosta konstrukcja ładnie komponuje się z otoczeniem.

Projekt jest właśnie testowany w Tokio i póki co nie wiadomo, czy rozszerzy się na inne kraje.