Za tym projektem stoi fiński architekt Antti Lovag. Artysta podchodzi zupełnie inaczej do roli architektury i człowieka. Stara sie on te dwie rzeczy połączyć poprzez relację z naturą.
Dom nosi nazwę "Maison Bulle", czyli "dom - bańka" i stoi na Francuskiej Riverze.
Okrągłe struktury przypominają pączki na drzewie, a bańkowaty kształt budowli kojarzy się z nieprzemijalną żywotnością.
Oglądając "Maison Bulle", nasuwa się Gaudi, który również unikał kątów prostych. Wszystko wewnątrz i na zewnątrz domu jest okrągłe, owalne bądź łukowate. Gdyby secesja nie przerodziła się w modernizm tak zapewne wyglądałoby dzisiaj całe nasze otoczenie. Jednak czy mieszkanie w o takim nietypowym kształcie byłoby wygodne dla każdego?

Czy Pierre Cardin nie budził się rano z myślą „Co ja kurcze zrobiłem?!”