Building Berlin to przykład nowoczesnej, wpisującej się w przestrzeń miasta, spójnej z otoczeniem i nowoczesnej architektury.
Biurowiec będzie otwarty w 2014 roku. Już teraz możemy jednak podziwiać jego wnętrza i sam budynek. Obiekt został wkomponowany w stare, pruskie biuro. Znajdowało się tam pierwotnie Cesarskie Biuro Telegraficzne. Rewitalizacja objęła ponad jedenaście i pół tysiąca metrów kwadratowych. Efekt jest imponujący. Atrium, które wyróżnia szklany dach integruje starą architekturę z nową, tworząc wspólną przestrzeń. Berlin to mekka dla spragnionych najlepszej architektury.

W Warszawie powstają światowej klasy obiekty, ale martwi brak spójności z przestrzenią publiczną i generalnie brak przestrzeni publicznej. To wyzwanie na najbliższe lata. „Zlinkujmy” ciekawe budynki z chodnikami, placami, drogami. Zniszczmy bariery architektoniczne. Zrewitalizujmy koszmary PRLu. Zadbajmy o spójną kolorystykę budynków i brak reklam. To wyzwanie, na które nas stać.

Mamy szansę na metropolię na miarę stolicy Niemiec. Bez wspólnej przestrzeni Warszawa pozostanie jednak prowincjonalną siostrą Mińska...