Biomuseo to jeden z najbardziej niezwykłych obiektów współczesnego świata. Centrum powstawało przy wejściu do Kanału Panamskiego przez całe dziesięć lat. Efekt zapiera dech w piersiach. To spełnienie marzeń osób zafascynowanych współczesnymi trendami w designie i architekturze.

Budynek stanowi symbol współczesnej Panamy. To swoista latarnia, która świeci światłem postępu i zachodnich standardów dla mieszkańców tego kraju. Symbol współczesności, ekologii i sztuki. Synonim poszanowania praw człowieka i harmonii. Budynek na miarę XXI wieku.

Na przestrzeni 4 tysięcy metrów kwadratowych zawarto 8 sal wystawienniczych.

Z całą pewnością znajdzie się tam miejsce do tego, aby prezentować swoistą faunę i florę regionu. Wystawa ma być tworzona przez pracowników Smithsonian Tropical Research Institute.

W galerii powstanie również przestrzeń publiczna, którą można wykorzystać do tego, aby integrować lokalną społeczność. Znajdzie się tu również miejsce na sklep i kawiarnię. Całość jest otoczona niezwykle pięknym ogrodem botanicznym. Projekt kosztował 60 milionów dolarów. To dobrze wydane pieniądze. Przykłady takich miast jak Bilbao, w którym powstało centrum sztuki Guggenhaim, pokazują, że sensownie zaprojektowana nowa architektura może stanowić istotny czynnik odrodzenia. Panama otrzymała obiekt, który jest niezwykłą gratką nie tylko dla fanów przyrody, ale również współczesnej architektury. Pozostaje jedynie żałować, że Warszawa nie skorzystała z możliwości kooperacji z Frankiem Gehry, który już wiele lat temu miał projektować stołeczne centrum sztuki współczesnej.